Każdy kierowca, który uczestniczył w lokalnych, krajowych lub międzynarodowych zawodach kartingowych miał okazję wykonać zjazd do parku maszyn lub wyznaczonego miejsca na torze na tzw. PitStop&Go. Z pewnością kiedyś zastanawialiście się co to jest ten PitStop, czemu służy i skąd się wziął pomysł na coś takiego?

Fani wyścigów a przede wszystkim Formuły 1 z pewnością wiedzą czym są zjazdy do boksu czy parku maszyn. Podczas takiej procedury odbywa się wymiana opon, tankowanie lub inne niezbędne działania, aby kierowca mógł nadal ścigać się swoim pojazdem. Ten pomysł został w pewnym stopniu zaadoptowany do halowych zawodów kartingowych. Z pewnością taka procedura ma urozmaicić współzawodnictwo poprzez planowanie czasu jej odbycia. Zazwyczaj kierowcy muszą wykonać poprawnie 1, 2 lub więcej zjazdów na określony i dostosowany do danego toru kartingowego czas.

Wybór okrążenia nie może być przypadkowy. Powinien być uzależniony od rodzaju zawodów oraz sytuacji na torze. Inaczej planuje się go w rywalizacji indywidualnej a inaczej podczas długodystansowych rozgrywek drużynowych.

Kiedyś wykonanie procedury PitStop&Go odbywało się poprzez zjazd do wyznaczonego miejsc, odpowiednie dostosowanie prędkości w celu przyciśnięcia tzw. „grzybka”, czyli mechanicznego przycisku.  Takie stare rozwiązanie budziło często wiele kontrowersji podczas zawodów. Nie zadziałanie przycisku pomimo pewnego naciśnięcia sprawiało, że kierowcy tracili swoją wywalczoną pozycję, a ich strategia okazywała się nietrafiona. Wykonanie ponownej procedury zazwyczaj kończyło się utratą kilku pozycji.

Dlatego też obecnie stosuje się nowocześniejsze rozwiązania z wykorzystaniem fotokomórek rejestrujących wjazd oraz wyjazd podczas PitStop’u. Każdorazowy wjazd do wyznaczonego miejsce jest informowany przez sygnalizator świetlny w kolorze czerwonym. Analogicznie wolne miejsce sygnalizowane jest światłem zielonym. Dzięki sygnalizacji pozostali kierowcy wiedzą kiedy mogą zjechać i wykonać swoją procedurę nie tracąc cennych ułamków sekund.

Czas pobytu w PitStopie jest zazwyczaj stały, lecz w ramach różnych rywalizacji może być zmieniany w zależności od potrzeb. Koniec procedury sygnalizowany jest światłem zielonym lub końcem odliczania cyfrowego licznika.

Niepoprawne wykonanie procedury, czyli wyjazd przed ukończeniem odliczania lub zbyt późne zatrzymanie gokarta w wyznaczonym polu, skutkuje sygnalizacją dźwiękową lub świetlną w kolorze niebieskim.

Prosty i mobilny systemem PitStop&Go prezentuje marka Karting My Lifestyle, gdzie wjazd i wyjazd jest rejestrowany przez specjalne jednostronne czujniki ruchu.  Od momentu wjazdu liczony jest czas pobytu kierowcy w wyznaczonym miejscu.  Dwie lampy LED na wjeździe i wyjeździe sygnalizują możliwość wykonania oraz opuszczenia miejsca po odliczonym czasie. Dodatkowo lampa wyjazdowa sygnalizuje niebieskim światłem tzw. falstart, czyli niepoprawne wykonanie procedury. Jak już wspomnieliśmy cały system jest mobilny, można go rozłożyć i schować lub przenieść w inne miejsce na torze. System ten umożliwia wykonanie procedury zarówno w kierunku Normalnym jak i tzw. Rewersie bez konieczności demontażu.

 

Previous Rental Kart Championship (RKC) 2019 już za niespełna miesiąc!
Next TESTOWAŁEM BOLID FORMUŁY 4