Finał Tarnowskiej Ligi Kartingowej dla Kopackiego, Matys mistrzem całego cyklu


Krystian Kopacki pokazał dominację na „swoim podwórku” i przypieczętował podwójne zwycięstwo w 15 i 16 rundzie Tarnowskiej Ligi Kartingowej na torze Daytona Tarnów. Pomimo bardzo wysokiego poziomu i minimalnych różnic w czasach pomiędzy zawodnikami, Kopacki odniósł zwycięstwo zarówno w kierunku normal (runda 15) jak i rewers (runda 16).

Piątkowy, grudniowy wieczór sprowadził do Tarnowa wielu znakomitych kierowców kartingowych. Wśród nich między innymi Mateusz Matys, Tomek Walas, Mateusz Bartsch czy Adam Szydłowski, a także wielu, wielu innych. Wszystkim tym zawodnikom przyświecał jeden cel: zwycięstwo.

Już w kwalifikacjach różnice pomiędzy zawodnikami były znikome. Składały się one z trzech przejazdów, a walka toczyła się o jak najlepszy pojedynczy czas okrążenia, czyli tzw. „best-lap”, który decydował o miejscu do wyścigu nr 1 (kierunek normal). Zgodnie z regulaminem, na podstawie drugiego najlepszego czasu zawodnicy byli ustawiani w kolejności do startu do wyścigu nr 2 (kierunek rewers). Na pewnym etapie ponad 10 kierowców mieściło się w 0,2 sek, co pokazuje, jak wysoki poziom sportowy reprezentuje Tarnowska Liga Kartingowa!

Zacięte wyścigi przyniosły dwa pewne zwycięstwa Krystianowi Kopackiemu, który zdecydowanie zdominował 15 i 16 (finałowe) odsłony ligi na torze Daytona Tarnów. W kierunku normal (runda 15) podium uzupełnili Adam Szydłowski oraz Mateusz Matys. W kierunku rewers (runda 16) doszło do minimalnych zmain na podium. Pierwsze miejsce jak już pisaliśmy przypadło ponownie Krystianowi Kopackiemu, a kolejne miejsce zajęli odpowiednio Mateusz Matys oraz Mateusz Bartsch.

Tego wieczoru przyznano również nagrody za klasyfikację generalną. Mistrzem Sezonu 2020 został Mateusz Matys, drugie miejsce przypadło Tomaszowi Walasowi, a trzecie Krystianowi Kopackiemu. Cały cykl klasyfikowany był również w ramach klasyfikacji Sodi World Series (SWS) w kategorii Sprint. Start nowego sezonu organizatorzy zapowiadają na luty 2021, czego już nie możemy się doczekać!

Źródło: Akademia Kartingowa Seba Racing Team
Previous Nowa liga, stary zwycięzca
Next Za nami Finał Rzeszowskiej Ligi Kartingowej!