Międzynarodowa wystawa kartingowa Karting Expo 2019


Zawsze tam, gdzie dzieje się coś ciekawego w branży kartingowej nie może zabraknąć naszej redakcji. Nie inaczej było i tym razem – nasza redakcja wybrała się do Włoch, a konkretnie do włoskiej Adrii. Na znanym torze wyścigowym odbywała się druga edycja Karting Expo czyli międzynarodowej wystawy kartingowej. Jak było? Przeczytajcie naszą relację z wyjazdu.

Adria International Raceway to słynny tor wyścigowy oraz kartingowy. Mieści się niespełna 70 km od Wenecji. Na nim odbyła się druga już edycja Karting Expo, czyli tzw. targów kartingowych. Nie mieliśmy okazji gościć rok temu podczas pierwszej edycji, jednakże byliśmy bardzo ciekawi jej w tym roku, zwłaszcza, że patrząc na listę wystawców było kilka firm, które nie planują się pojawić końcem stycznia w niemieckim Offenbach nad Menem na IKA Kart 2000 (największych targach kartingowych na świecie).

Lista wystawców prezentowała się następująco:

Źródło: https://www.kartingexpo.com

Od producentów gokartów, przez firmy związane z bandami kartingowymi, pomiarami czasu, aż po produkujące odzież związaną z kartingiem – innymi słowy szeroka gama wszystkiego co związane z naszym ulubionym sportem.

Do Adrii dotarliśmy około godziny 11, już na samym początku można było zobaczyć trenujących kierowców wyczynowych na tym pięknym torze, a także wyścigowe Lamborghini i jego pokazowe jazdy.

Zaciekawieni targami, przystąpiliśmy do pawilonu głównego. Co rzucało się na pierwszy rzut oka to bardzo mała liczba osób zwiedzających (widoczni byli głównie wystawcy i osoby z nimi związane) – być może ze względu na wczesną godzinę, jednakże przez cały dzień sytuacja uległa nieznacznej poprawie. Szczególnie cieszyła nas obecność renomowanej niemieckiej firmy RIMO – producenta gokartów, których dawno nie widzieliśmy na targach jak i BirelART, która prezentowała swoje halowe konstrukcje. Ogromną zaletą włoskich targów były mini tor w hali obok, w której można było bezpłatnie przetestować halowe gokarty zarówno spalinowe jak i elektryczne wielu producentów (przeprowadziliśmy test halowych gokartów elektrycznych 5 marek – niebawem osobny artykuł na ten temat ze szczegółowym porównaniem!).

Wśród producentów zabrakło przede wszystkim marki SODI – czyżby francuski producent nie doceniał włoskiego potencjału targów? Podczas wystawy w Niemczech firma ta posiada największe stoisko ze wszystkich wystawców. Co bardzo nas uderzyło to małe zainteresowanie pracowników na stanowiskach nami jako zwiedzającymi (podczas niemieckich targów interakcja jest na bardzo wysokim poziomie – klient, który pojawia się w pobliżu danego stanowiska od razu jest zapraszany przez pracownika to jego zwiedzenia, a także może zadać wszelkie pytania i porozmawiać o ofertach). Być może wynikało to z ogólnej małej liczby zwiedzających, jednakże reguła ta potwierdzała się na kolejnych stanowiskach.

Wśród producentów band kartingowych nowości brakowało. Firmy TecPro, 360karting czy Go-track prezentowały na swoich stanowiskach rozwiązanie dostępne w ich ofertach od wielu lat, zatem nie specjalnie byliśmy nimi zainteresowani (doskonale znamy ich działania z wcześniejszych edycji targów).

Jeżeli chodzi o producentów gokartów halowych, bardzo byliśmy ciekawi produktów BirelART, gdyż firma ta znana przede wszystkim z kartingu wyczynowego systematycznie rozwija swoje konstrukcje halowe. Wizualnie gokarty te są już dość dopracowane, chociaż nie należą (naszym subiektywnym zdaniem) do najpiękniejszych konstrukcji na rynku. Szczególnie poraził nas brak zabezpieczenia łańcucha silnika, który znajdował się tuż na siedziskiem, co wyglądało bardzo niebezpiecznie (być może ściągnięta była jakaś obudowa? No cóż, nie dane było zapytać obsługę, gdyż pracownicy na stanowisku odsyłali nas do konstruktora od gokartów halowych, a ten cały czas mówił, żeby przyjść później, gdyż jest aktualnie zajęty).

Na stanowisku firmy RIMO poza znanymi nam modelami Alpha, Evo czy elektrycznego Sinusa mogliśmy zobaczyć nową konstrukcję gokarta dla dzieci Sinus Nano (wzorowaną trochę gokartem niedawno wypuszczonym na rynek przez SODI). Gokart ten jako konstrukcja dla najmłodszych użytkowników już od 3 roku życia jest bardzo łatwy w prowadzeniu i pełni personalizowany przez tor za pomocą aplikacji mobilnej. Naszym zdaniem stanowi doskonałe uzupełnienie floty gokartów, które tory halowe mają w swojej ofercie. Jedynym zauważalnym minusem (poza jego ceną, która jest niewiele niższa od gokartów seniorskich) jest konieczność posiadania wydzielonego fragmentu toru dla tego typu gokartów, gdyż nie nadają się one do jazdy po standardowym torze.

Odwiedziliśmy również stanowisko szwedzkiej marki Caroli Kart, która posiada od niedawna w swojej ofercie gokart elektryczny Stinger Electric. To właśnie ta ostatnia wspomniana konstrukcja była podmiotem naszego zainteresowania, gdyż w ofercie gokartów spalinowych niewiele się zmieniło. Jak pisaliśmy wyżej, więcej nt. jazdy nowym gokartem przeczytacie już niebawem w osobnym artykule.

Na targach można było zobaczyć również włoską markę Parolin, która prezentowała swoje konstrukcje. Musimy przyznać, że gokarty te wizualnie wyglądają na bardzo ładne oraz dopracowane konstrukcje, jednakże najważniejsze to jak takowe gokarty sprawują się na torze. Na to pytanie odpowiedź w osobnym artykule:)

Poza markami gokartów czy band kartingowych, na stanowisku firmy GoTrack rozmailiśmy również z nieznanym nam wcześniej producentem systemu pomiaru czasu MyWear  (włoska firma względnie nowa na rynku). Technicznie system wydaje się dopracowany, bardzo dużym plusem jest możliwość ładowania baterii w transponderach lub ich wymiana co jest niewątpliwie ogromnym plusem, który docenią właściciele obiektów kartingowych. Czy jednak nieznana firma ma szansę przełamać swego rodzaju monopol firm MyLaps oraz TagHeuer? Sami jesteśmy tego ciekawi, osobiście nie zdecydowalibyśmy się na jego zakup, ze względu na mało rozpoznawalną, nie testowaną markę, która nie jest wspierana przez największych w Polsce producentów oprogramowania do obsługi torów kartingowych (GokartSystem czy Karting Manager).

Wśród producentów oprogramowania do obsługi torów kartingowych nie zabrakło stanowiska znanej firmy SMS-Timing, na którym prezentowany był samoobsługowy kiosk (pierwszy raz zaprezentowany podczas wystawy w Offenbach w tym roku). Wielkość stanowiska tej marki oraz liczby pracowników na Karting Expo 2019 (malutkie stanowisko, jeden pracownik) względem tego na niemieckich targach (ogromne stanowisko, 10+ pracowników) pokazywała skalę jednych i drugich targów w obecnym momencie.

Odwiedziliśmy również stanowisko znanego producenta kartingowych kombinezonów oraz innej odzieży kartingowej MIR. Ku naszemu zaskoczeniu, w prezentowanych przykładowych wyrobach były pięknie zrobione kurtki i koszulki dla polskiego zespołu wyścigowego kartingu halowego Hussarya Karting Poland. Artykuły tej marki charakteryzują się bardzo wysoką jakością wykonania i długą żywotnością, a także nieprzeciętnym designem (jak w przypadku polskiego zespołu).

Bardzo ciekawym dodatkiem wystawy były gokarty historyczne (niektóre mające po ponad 50-lat) – szczegóły możecie zobaczyć w naszej galerii zdjęć. Miłym akcentem było również przypadkowe spotkanie z zawodniczką znaną nam z polskiej sceny kartingu wyczynowego Kornelią Olkucką 🙂

Podsumowując, nasza wizyta we Włoszech była udana. Karting Expo 2019 to dobrze rokująca na przyszłość wystawa kartingowa zlokalizowana w bardzo wyścigowym miejscu. Problemem naszym zdaniem jest jej bardzo małe medialne nagłośnienie w skali międzynarodowej, co przeradza się na liczbę odwiedzanych osób. Wierzymy jednak, że kolejne edycje będą się rozbudowywały, a odwiedzających będzie coraz więcej, gdyż targi te mają spory potencjał.

Na koniec krótkie podsumowanie, czyli naszym zdaniem największe plusy i minusy targów.

Największe plusy:

  • tor do bezpłatnych testów gokartów zlokalizowany tuż obok pawilonu głównego
  • lokalizacja przy profesjonalnym torze wyścigowym nadająca fajny klimat targom
  • bezpłatne wejście
  • darmowy, duży parking

Największe minusy:

  • lokalizacja około 70 km od najbliższego lotniska (Wenecja) zmuszająca do wynajęcia samochodu, aby dostać się na miejsce
  • brak sporej liczby znanych w branży dużych firm (np. Sodi, Xtremebarriers, Apex Timing, itd.)
  • ogólnie małe zainteresowanie targami ze strony odwiedzających przekładające się na jakość pracy pracowników na stoiskach (małe zainteresowanie klientami)

 

Previous Karting Expo 2019
Next Chart ponownie najlepszy - VII Runda Poznańskiej Ligi Kartingowej w pigułce