Powracamy do was z kolejnym wspomnieniem naszego wyjazdu do Włoch na targi Karting Expo 2019. Jak obiecywaliśmy ostatnio, w tym artykule pokażemy wam wyniki naszego testu halowych gokartów elektrycznych. Test ten był możliwy, ponieważ organizatorzy włoskich targów, oprócz hali dla zwiedzających, udostępnili również drugą halę, w której przygotowano mały „tor kartingowy” do testu sprzętu różnych marek.

Do dyspozycji mieliśmy elektryczne produkcje marek Birel ARTCaroli, CRGParolin oraz Rimo. Każdy gokart ocenialiśmy w kilku kategoriach: wygląd, pozycja za kierownicą, przyjemność z jazdy, bezpieczeństwo oraz wymienność baterii. Każda kategoria otrzymała punkty od 1 do 5, gdzie 1 oznacza bardzo słaby wynik, a 5 bardzo dobry wynik.

Birel ART – model E-Kart
Kraj pochodzenia: Włochy

Wygląd 4 pkt. Konstrukcja sprawia wrażenie dopracowanej, nieco mało estetyczne plastiki tylnej obudowy, całościowo na plus.
Pozycja za kierownicą 3 pkt. Standardowa – nie ma ani powodów do zachwytu ani do narzekania.
Przyjemność z jazdy 4 pkt. Zdecydowanie najszybsza reakcja na „pedał gazu” i najmocniejsze przyspieszenie dające sporo „frajdy z jazdy”, hamulce dobrze współgrające z gokartem, przeciętna praca ramy.
Bezpieczeństwo 4 pkt. Gokart sprawia wrażenie względnie bezpiecznego, producent podaje, iż jest w stanie wytrzymać przeciążenia do 10 G (czego nie zamierzamy testować).
Wymienność baterii tak (+0,5 pkt.) Ogromny plus, gdyż jako jedyny gokart elektryczny na rynku posiada wymienną baterię (co oznacza spore oszczędności w zakupie, gdyż nie musimy kupować podwójnej floty gokartów).
Podsumowanie 15,5 pkt. Doceniliśmy gokarta Birel ART E-Kart za jego przyspieszenie dające mnóstwo frajdy z jazdy oraz wymienność baterii.

Caroli Kart – model Stinger Electric
Kraj pochodzenia: Szwecja

Wygląd 3 pkt. Caroli ma swój stały, klasyczny wygląd, który jest po prostu przeciętny.
Pozycja za kierownicą 3 pkt. Standardowa – nie ma ani powodów do zachwytu ani do narzekania.
Przyjemność z jazdy 4 pkt. Zdecydowane zaskoczenie, wrażenia z jazdy dość pozytywne (dużo lepsze, niż spalinowymi gokartami tej marki).
Bezpieczeństwo 4 pkt. Gokarty wyposażone w pasy bezpieczeństwa oraz wysoki „pałąk” połączony z oparciem.
Wymienność baterii Brak
Podsumowanie 14 pkt. Caroli Stinger Electric jest zdecydowanie dużo ciekawszym gokartem (wyglądowo i konstrukcyjnie) od spalinowych modeli producenta dający całkiem dobre wrażenia z jazdy.

CRG – model Centurion E-drenaline
Kraj pochodzenia: Włochy

Wygląd 4 pkt. Gokart bardzo estetyczny i wizualnie dopracowany, chociaż momentami konstrukcja sprawia wrażenie bardzo masywnej.
Pozycja za kierownicą 5 pkt. Tutaj nie ma do czego się przyczepić, elektryczna regulacja odległości pedałów, bardzo wygodna pozycja za kierownicą, dobre dopasowanie fotela wyposażonego w gumowe elementy zwiększające komfort.
Przyjemność z jazdy 2 pkt. Niestety czar pryska w momencie wciśnięcia prawego pedału – gokart jest bardzo toporny, kierownica chodzi bardzo ciężko, rama jest bardzo sztywna, a negatywne doznania potęgują hamulce tarczowe zamontowane na przedniej osi, które kompletnie nie nadają się do gokartów halowych.
Bezpieczeństwo 4 pkt. Z uwagi na swoją masę i zabezpieczenia gokart prawdopodobnie jest dość bezpieczny, chociaż nie posiada mocnego systemu odbojowego, więc sporo zależy od powierzchni, w którą się uderza.
Wymienność baterii Brak
Podsumowanie 15 pkt. Gokart CRG Centurion E-drenaline jest bardzo ładny, w którym pozytywy się kończą, gdy wyjeżdża się nim na tor; jak dla nas wrażenia z jazdy były bardzo przeciętne i zdecydowanie wolelibyśmy, aby gokart ten pełnił jedynie funkcje estetyczne.

Parolin model E-XT40
Kraj pochodzenia: Włochy

Wygląd 4 pkt. Gokart wizualnie dopieszczony, konstrukcja sprawia bardzo pozytywne wrażenia.
Pozycja za kierownicą brak danych Brak możliwości oceny.
Przyjemność z jazdy brak danych Brak możliwości oceny.
Bezpieczeństwo brak danych Brak możliwości oceny.
Wymienność baterii Brak
Podsumowanie 4 pkt. Mogliśmy ocenić tylko wygląd gokarta, gdyż akurat bateria się rozładowała i nie było możliwości jego przetestowania.

RiMO Sinus iON
Kraj pochodzenia: Niemcy

Wygląd 4,5 pkt. Gokart zdecydowanie najbardziej dopracowany, wizualnie przyjemny dla oka, metalowe boczne osłony dla jednych są plusem dla innych minusem.
Pozycja za kierownicą 4 pkt. W miarę wygodna i przyzwoita pozycja za kierownicą.
Przyjemność z jazdy 5 pkt. Najlepiej pracująca rama ze wszystkich testowanych na targach gokartów, przycisk „boost” dający dodatkowe emocje (coś w rodzaju „ERS” w F1), prawidłowo działające hamulce.
Bezpieczeństwo 4,5 pkt. Gokart dopracowany pod każdym kątem, metalowe bariery dają poczucie bezpieczeństwa.
Wymienność baterii brak
Podsumowanie 18 pkt. RiMO Sinus iON to zdecydowanie najbardziej dopracowany gokart ze wszystkich testowanych przez nas na Karting Expo 2019 konstrukcji zarówno pod względem wyglądu jak i aspektów technicznych.

Do rankingu dołączyliśmy jeszcze Sodi model RSX, który mieliśmy okazję testować na torach w Polsce: Kart Center Gdańsk oraz Racing Center Warsaw.

SODI model RSX
Kraj pochodzenia: Francja

Wygląd 5 pkt. Gokart bardzo dopracowany wizualnie, ładny i estetyczny, dobrze zabezpieczony, ciężko doszukać się z zewnątrz jego minusów.
Pozycja za kierownicą 4 pkt. Bardzo wygodna i wyścigowa pozycja za kierownicą, jednakże do wygody gokarta CRG troszeczkę brakuje.
Przyjemność z jazdy 5 pkt. Dopracowana rama, komponenty wysokiej jakości przekładają się na kartingowe doznania na najwyższym poziomie.
Bezpieczeństwo 4,5 pkt. Gokart sprawia wrażenie bardzo bezpiecznego o dopracowanych systemach.
Wymienność baterii brak
Podsumowanie 18,5 pkt. SODI RSX to zdecydowanie najbardziej dopracowany model gokarta elektrycznego na rynku dający przyjemność z jazdy oraz zapewniający najwyższe standardy bezpieczeństwa.

 

Podsumowanie
Miejsce Marka
Suma punktów
1 SODI
18,5
2 RiMO 18
3 Birel ART
15,5
4 CRG 15
5 Caroli Kart 14
6 Parolin 4

Nasz test wygrała marka SODI modelem RSX, który naszym zdaniem jest zdecydowanie najbardziej dopracowanym gokartem elektrycznym na rynku nie tylko pod względem estetycznym ale również funkcjonalnym. Tuż za nim RiMO z modelem Sinus iON, który jest również bardzo dopracowanym gokartem. Te dwa modele zdecydowanie wyprzedzają swoją konkurencję, która pomimo posiadania własnych modeli (i wielu plusów) ma wiele minusów co spowodowało, że w naszym rankingu jest pewna luka pomiędzy pierwszymi dwoma miejscami a resztą stawki. Trzymamy mocno kciuki za konstrukcje producentów z dalszych miejsc, a także liczymy, że zostaną dopracowane, a dzięki temu rynek kartingowy będzie jeszcze bardziej urozmaicony.

Previous Dawid Chart Mistrzem III Sezonu Poznańskiej Ligi Kartingowej
Next Dwudziestoczterogodzinny start sezonu Gosi Rdest