Bartosz Groszek ma za sobą fantastyczny weekend na torze Slovakia Ring. Kierowca z Rzeszowa zameldował się na podium obu wyścigów cyklu TCR Eastern Europe i umocnił swoje miejsce w czołówce mistrzostw.

W trakcie piątkowego treningu Bartek zameldował się na dziewiątym miejscu. Podczas przygotowań do weekendu znacznie bardziej niż czasy okrążeń liczą się jednak odczucia kierowcy i praca wykonana nad ustawieniami samochodu. Tą zaś mechanicy ekipy Hornak-Aditis wykonali popisowo i bez wytchnienia, gdyż całą noc z piątku na sobotę wymieniali silnik w samochodzie Bartka, ponieważ stary uległ awarii. Efekty było widać od razu, bo w kwalifikacjach Groszek był już szósty, a podczas walki koło w koło miało być jeszcze lepiej.

Podczas pierwszego wyścigu Polak pojechał w znanym sobie stylu – szybko i bezbłędnie. Już na pierwszym okrążeniu Groszkowi udało się pokonać kilku rywali dzięki czemu znalazł się na drugim miejscu. Od tego momentu rzeszowianin bez problemów utrzymywał się na tej pozycji i dopisał do swojego konta czwartą z rzędu wizytę na podium!

W niedzielę kluczem do zwycięstwa ponownie było utrzymanie nerwów na wodzy. Na torze sporo się działo i nawet Bartek został uwikłany w jeden z incydentów, jednak Audi przetrwało szarżę rywala i pojechało dalej. Po kilku okrążeniach wyścig przerwano z powodu kraksy innego zawodnika. Do tego momentu Groszek był siódmy, ale zasadnicza część walki rozegrała się w drugiej połowie zawodów. Rzeszowianin pokonał trzech rywali przeskakując na czwarte miejsce, jednak do samego końca musiał odpierać ataki Carola Wittke, który podążał za nim jak cień. Ostatecznie tę lokatę udało się Bartkowi utrzymać aż do flagi w szachownicę, za którą zamieniła się ona w trzecie miejsce i kolejną wizytę na podium – Sebastian Steibel został ukarany doliczeniem 10 sekund do wyniku za falstart, przez co spadł z pierwszego miejsca na szóste.

Dzięki temu Bartosz Groszek wywalczył drugie podium na Słowacji i piąte w TCR Eastern Europe. Kolejna i zarazem ostatnia runda cyklu odbędzie się w weekend 4-5 września na torze w czeskim Brnie.

– Mamy za sobą kolejny bardzo udany, choć zarazem trudny weekend. Na początek bardzo chciałbym podziękować całej ekipie, która w piątek w nocy wymieniała silnik w Audi i skończyła praktycznie o wschodzie słońca. Gdyby nie ich praca, to żaden z sukcesów nie byłby możliwy. Co do samej rywalizacji to sporo się działo i zdarzyło się kilka incydentów, jednak auto wytrzymało i dojechało do mety w jednym kawałku. W niedzielę musiałem się sporo napracować, bo Carol cisnął naprawdę mocno, ale w każdym zakręcie udało mi się przytrzymać wewnętrzną i utrzymać go za sobą. Dziś zdobyliśmy piąte podium w naszym szóstym starcie w TCR Eastern Europe, więc jestem niezwykle zadowolony! Teraz chwila przerwy, a już za dwa tygodnie kolejne dwa wyścigi na torze w Brnie – powiedział Bartosz Groszek po weekendzie na Słowa

Previous

Kamena Rally Team wygrywa Hungarian Baja!

Next

Puchar Roka przekroczył półmetek

Zobacz także