Ponad 7,5 tysiąca kilometrów w dwanaście dni – to zadanie do wykonania dla zawodników, w tym z ORLEN Team, startujących w 43. edycji Rajdu Dakar. Najlepsi polscy kierowcy zapowiadają pełną gotowość do startu i walkę o czołowe miejsca.

W konferencji prasowej PKN ORLEN w formule online udział wzięli wszyscy zawodnicy ORLEN Team, którzy za nieco ponad dwa tygodnie rozpoczną rywalizację na terenach Bliskiego Wschodu, m.in. kierowca Jakub Przygoński z pilotem Timo Gottschalkiem, Czech Martin Prokop z pilotem Viktorem Chytką (reprezentujący także markę Benzina), motocykliści Maciej Giemza i Adam Tomiczek oraz quadowiec Kamil Wiśniewski. Koncern reprezentował Adam Burak – Członek Zarządu PKN ORLEN ds. Komunikacji i Marketingu.

Rajd Dakar uchodzi za jedną z najtrudniejszych i najbardziej wymagających imprez w motorsporcie. Jego światowa renoma stanowi okazję do budowy rozpoznawalności marki ORLEN na świecie. Poprzez zaangażowanie w międzynarodowe wydarzenia wzmacniamy też skuteczność naszych działań na rynkach zagranicznych, w tym m.in. proces rebrandingu stacji paliw w Niemczech, Czechach i na Słowacji. W ten sposób przekładamy działania sponsoringowe na efektywne wsparcie naszego biznesu. Produkty Grupy ORLEN dostępne są w ponad 120 krajach na całym świecie, a 60% obrotów generowanych jest na rynkach zagranicznych.– mówił Adam Burak, Członek Zarządu PKN ORLEN ds. Komunikacji i Marketingu.

Do nadchodzącej edycji rajdu zgłoszono 321 pojazdów, w tym 108 motocykli, 21 quadów, 124 samochody i pojazdy kategorii SSV oraz 42 ciężarówki. Zawodnicy po raz drugi w kilkudziesięcioletniej historii powalczą na terenie Arabii Saudyjskiej. Do pokonania mają 7646 kilometrów, w tym 4767 odcinków specjalnych. Start (3 stycznia) i metę (15 stycznia) wydarzenia zaplanowano w Dżuddzie. Spośród zawodników ORLEN Team, największym doświadczeniem w Dakarze dysponuje Jakub Przygoński. Najlepszy polski motocyklista w historii tej imprezy (6. miejsce w 2014 roku) od paru lat rywalizuje w kategorii samochodów. W 2021 roku po raz drugi wystartuje w duecie z pilotem Timo Gottshalkiem.

Nie mam wątpliwości, że bardzo dobrze przygotowaliśmy się do nadchodzącego Dakaru. Dużo czasu spędziliśmy w samochodzie, by być jak najlepiej oswojonym z tym, z czym zaraz będziemy mieli do czynienia w Arabii. Trasa różni się od ubiegłorocznej, jest wolniejsza i bardziej urozmaicona. Mogę z pewnością powiedzieć, że czujemy się mocni. Dysponujemy mocną bronią, Toyotą Hilux z pięciolitrowym silnikiem V8, która pozwala nam walczyć z każdym – powiedział Jakub Przygoński.

Drugą parą reprezentującą ORLEN Team jest Martin Prokop i Viktor Chytka. Mistrz świata JWRC z 2009 roku kilka lat temu zamienił rajdy płaskie na odmianę terenową. W ubiegłym roku finiszował na 12. pozycji.

Wraz z Viktorem cieszymy się na myśl, że zaraz znów rozpoczniemy rywalizację na Dakarze. Jesteśmy bardzo zmotywowani do jazdy, bo przez ostatni rok nie mieliśmy zbyt wielu okazji do ścigania się. Teraz dopiero pokażemy się na co nas stać. Celujemy w pierwszą dziesiątkę i zrobimy wszystko, by zakończyć w niej nachodzące zmagania – zadeklarował Martin Prokop.

Dakar 2021 będzie czwartym dla Macieja Giemzy. Pochodzący z Piekoszowa koło Kielc 25-latek w styczniu mijającego roku finiszował na 17-tej, najlepszej w dotychczasowej karierze, pozycji. Po zwycięstwie w kategorii Junior Pucharu Świata w rajdach Baja, młody motocyklista mierzy w równie świetny wynik w Arabii.

Po udanym Rajdzie Dakar 2020 miałem głód rywalizacji. Chciałem ścigać się co weekend. Dużo ćwiczyłem w ostatnich tygodniach na pustyni. Mam nadzieję, że przekuje się to w solidny wynik. Czuję się w dobrej formie do walki. Dysponuję mocnym sprzętem, więc nie mogę się już doczekać wyjazdu na pustynne piaski  – powiedział Maciej Giemza.

W trakcie ubiegłorocznej edycji Rajdu, z powodu wypadku, Adam Tomiczek – wychowanek Akademii ORLEN Team, musiał wycofać się z dalszej rywalizacji. Motocyklista jadący Husqvarną FR 450 Rally Replica, który wrócił do startów po doznanej na Dakarze kontuzji, będzie chciał za wszelką ceną przywieźć do kraju wysoką pozycję w klasyfikacji generalnej.

Dobrym rezultatem na nadchodzącym Dakarze chciałbym zapomnieć o pechowej, ubiegłorocznej edycji. Ze zdrowiem jest już wszystko w porządku. W spokojnych warunkach przygotowywałem się do rywalizacji. Chcę pomału oswajać się z pustynią, a później walczyć na całego – mówił na konferencji Adam Tomiczek.

Kategorię quadów z zespołu ORLEN Team po raz kolejny będzie reprezentować Kamil Wiśniewski. Jeden z najlepszych polskich zawodników w kategorii tych pojazdów za każdym razem wraca z Dakaru z bardzo dobrym rezultatem.

Przy wsparciu PKN ORLEN udało mi się zmodyfikować mojego quada. Nowa maszyna jest mocniejsza względem poprzedniczki. Nie chciałbym nikogo zawieść, dlatego od początku celem jest rywalizacja o najważniejsze lokaty. Na pewno będzie się dużo działo! – powiedział Kamil Wiśniewski.

Nadchodząca edycja Rajdu Dakar przynosi dla startujących wiele zmian, a najważniejsza dotyczy dystrybucji roadbook’ów. Zawodnicy otrzymają je zaledwie dziesięć minut przed startem każdego etapu. Podczas tzw. etapów maratońskich, kierowców samochodów obowiązywać będzie zakaz wymiany opon. W trosce o bezpieczeństwo, przy najniebezpieczniejszych fragmentach tras wprowadzone zostaną strefy ograniczonej prędkości, a także sygnały dźwiękowe. Ponadto wszystkich zaangażowanych w rajd obowiązywać będzie reżim sanitarny, związany z aktualnie panującą pandemią. Zapraszamy do śledzenia relacji z rajdu w mediach społecznościowych ORLEN Team oraz na stronie internetowej www.orlenteam.pl

Previous

Chart Mistrzem V Sezonu Poznańskiej Ligi Kartingowej, finał dla Szablewskiego

Next

PKN ORLEN pozostaje na torze w 2021 r.

Zobacz także

Nadchodzące wydarzenia

Sklep KMLS