W najbliższy weekend rusza nowy sezon W Series, serii wyścigowej skierowanej do najlepszych zawodniczek w świecie motorsportu. Na starcie, podobnie jak to było w sezonie 2019, zobaczymy Gosię Rdest, która wystartuje w dwóch pierwszych rundach.

Początkowo Żyrardowianka nie znalazła się w gronie zawodniczek mających miejsce w stawce, jednak jej postawa w ubiegłorocznej W Series Esports League oraz na testach przedsezonowych w Walii sprawiły, że została kierowczynią rezerwową, a także dostała szansę rywalizacji na Red Bull Ringu gdzie odbędą się dwie otwierające sezon weekendy wyścigowe.

Austriacki obiekt położony w Styrii jest dosyć znany Polce. To właśnie tutaj rozpoczęła się jej przygoda z wyścigami samochodów turystycznych kiedy to w 2013 roku została zaproszona do wystartowania w polskim Volkswagen Golf Cupie i już w debiucie zajęła piąte miejsce. Później doszły do tego starty w ramach Audi Sport TT Cup.

Większość stawki W Series to dawne znajome Gosi Rdest z sezonu 2019 z obrończynią tytułu Jamie Chadwick na czele. W gronie nowych zawodniczek znalazły się za to między innymi Rosjanka Ira Sidorkowa oraz znana z programu The Grand Tour Brytyjka Abbie Eaton.

Gosia: Dostałam niezwykłą szansę w 2019 roku by móc wystartować w W Series i teraz otrzymałam ją ponownie. Jestem przeszczęśliwa, że mogę wrócić do padoku, który tak wiele mi dał. Nie mogę jednak spoczywać na laurach, bo dobrze wiem, że w Austrii muszę udowodnić, że zasłużyłam na tą okazję. Ostatnie tygodnie to intensywne treningi – jestem w świetnej dyspozycji, jednak jazda autem open-wheel wymaga dużo więcej sprawności niż samochody GT do których jestem przyzwyczajona. Buzuje we mnie energia i z niecierpliwością czekam na pierwszy wyjazd na tor. Spełnia się jedna z moich marzeń – będę rywalizować u boku najlepszych z najlepszych w ramach weekendu grand prix Formuły 1. Od dziecka marzyłam o czymś takim i dzięki W Series będę mogła to marzenie spełnić. Będzie bardzo ciężko, ale jak zwykle dam z siebie 125%!

Nowością w sezonie 2021 będą zespoły sponsorskie. Cała stawka została podzielona na 9 dwuosobowych ekip reprezentujących partnerów serii. Gosia Rdest trafiła do PUMA W Series Team wraz z Martą Garcią, zwyciężczynią jednego wyścigu w 2019 roku.

Nie mogłam chyba lepiej trafić jeżeli chodzi o zespół. Będę reprezentować legendarną markę jaką jest PUMA, a na dodatek będę to robić z Martą Garcią. Nie dość, że jest ona bardzo szybka i utalentowana, to dodatkowo bardzo szybko złapałyśmy wspólny język w 2019 roku i miałam z nią najlepsze relacje z całej stawki. PUMA zrobiła bardzo wiele dla W Series. Kombinezony zaprojektowane specjalnie pod kobiece ciała zdają się być błahostką, ale to kolejny krok mający na celu zachęcanie kolejnych pokoleń do rozpoczęcia swojej kariery właśnie w motorsporcie.

Zawodniczki W Series po raz pierwszy wyjadą na tor w piątek o 13:10 na półgodzinną sesję treningową. O 16:30 rozpocznie się sesja kwalifikacyjna, a dzień później, w sobotę także o 16:30 rozpocznie się wyścig.

Previous

Weekend zakończony „piątką” w wykonaniu Gosi Rdest

Next

Chłopek wygrywa na półmetku Lubelskiej Ligi Kartingowej

Zobacz także

Nadchodzące wydarzenia

Sklep KMLS