Karol Basz i Andrzej Lewandowski po szalonym weekendzie na torze Spa-Francorchamps zapewnili sobie tytuł w klasie Pro-Am. Jedyna Polska załoga w Lamborghini Super Trofeo Europe może cieszyć się z mistrzostwa na jedną rundę przed końcem sezonu, a podczas finału będzie walczyć o czołowe lokaty w klasyfikacji generalnej.

Kierowcy Huracana przygotowywanego przez ekipę VS Racing już od samego początku weekendu prezentowali fantastyczne tempo, co przełożyło się na świetny wynik w kwalifikacjach. Andrzej Lewandowski zajął drugie w klasie Pro-Am i jedenaste w generalce. Basz natomiast porozstawiał po kątach rywali i w mokrej czasówce był bezapelacyjnie najszybszy – krakowianin pokonał najbliższego rywala o ponad 1,2 sekundy!

Świetna dyspozycja znalazła swoje odzwierciedlenie w wyścigach. W piątkowym, który był rozgrywany na bardzo mokrym torze, Lewandowski podczas swojej zmiany przeskoczył o trzy miejsca i oddał Karolowi samochód na ósmej pozycji. Basz natomiast jechał szybciej niż rywale przodu i awansował o kolejne trzy lokaty wygrywając przy tym, po raz kolejny, klasę Pro-Am.

W sobotnich zmaganiach Karol zaliczył popisowy start i szybko oddalał się od innych zawodników. Tuż przed zmianą kierowców białe Lamborghini miało dziesięć sekund przewagi, a najszybsze okrążenie ustanowione przez Basza było o prawie sekundę lepsze niż u reszty kierowców. Plany pokrzyżowała jednak kraksa jednego z zawodników i związany z nią wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Neutralizacja nastąpiła tuż przed otwarciem boksów, więc załogi na dalszych pozycjach były w uprzywilejowanej pozycji i jednej z nich udało się przeskoczyć przed Polaków. Ostatecznie Basz i Lewandowski znaleźli się na drugim miejscu w generalce, oraz w klasie, ponieważ zaraz po wznowieniu wyścigu doszło do kolejnej kraksy, po której sędziowie zdecydowali się na przerwanie rywalizacji.

Świetny występ w Belgii oznacza, że Polacy już teraz mogą cieszyć się z tytułu w klasie Pro-Am, ponieważ mają już wystarczającą przewagę punktową. Do rozegrania pozostała jeszcze jedna runda Lamborghini Super Trofeo Europe, która odbędzie się na francuskim torze Paul Ricard w dniach 13-15 listopada.

– Mamy to! Jesteśmy mistrzami w klasie Pro-Am, a na Spa znów pokazywaliśmy bardzo dobre tempo. Zespół fantastycznie przygotował auto, przez co praktycznie w każdym momencie mogłem cisnąć i byłem szybszy niż pozostali kierowcy. Wygraliśmy w klasie i stanęliśmy na podium w generalce, więc jesteśmy bardzo zadowoleni. W dodatku cały czas mamy szanse na podium w klasyfikacji generalnej, więc na Paul Ricard damy z siebie absolutnie wszystko! Na koniec chciałbym podziękować moim partnerom – firmie Cronic, właściciela sklepu RallyShop.pl, a także firmom Gama oraz Gonga – powiedział Karol Basz po weekendzie w Belgii.

Previous

Już w ten weekend Przygoński pojedzie w decydującej rundzie Mistrzostw Polski Rallycross

Next

Bezkonkurencyjny Dawid Chart w Poznaniu

Zobacz także