Jeszcze nie opadł kurz po zwycięstwie Karola Basza i Vito Postiglione w pierwszej rundzie Lamborghini Super Trofeo Europe, a już okazuje się, że ten sezon będzie dla Polaka wyjątkowy. Długi weekend majowy upłynie krakowianinowi pod znakiem intensywnych przygotowań do debiutu w wyścigach za Oceanem Atlantyckim.

Wspaniałe tempo, jakie Basz zaprezentował podczas swojego debiutu w Super Trofeo na torze Monza zaowocowały zaproszeniem do rozszerzenia programu o starty w USA. Plan obejmuje starty w całym cyklu Lamborghini Supter Trofeo North America – ponownie w klasie Pro i ponownie z celem walki o zwycięstwa.

Karol będzie reprezentował barwy uznanej ekipy P1 Motorsport, która od lat ściga się w Stanach Zjednoczonych przygotowując nie tylko pucharowe Lamborghini Huracany, ale także samochody klasy GT3 oraz prototypy LMP3. W zeszłym roku zespół sięgnął m.in. po mistrzostwo w amerykańskim Super Trofeo, więc celem na ten sezon na pewno będzie powtórzenie wyniku.

Polak będzie dzielił samochód z Jonathanem Summertonem, który w swojej karierze stawał na podium juniorskich serii bolidów za oceanem, a także ścigał się m.in. w A1 GP, czy też Formula 3 Euroseries. Dodając do tego jego spore doświadczenie w wyścigach GT powinniśmy otrzymać polsko-amerykański duet zdolny do walki o czołowe pozycje w każdej z eliminacji.

Pierwsza runda amerykańskiego pucharu zostanie rozegrana w weekend 4-6 maja na torze Mid Ohio ulokowanym niedaleko miasta Lexington w stanie Ohio. Pętla o długości 3,63 km zawiera w sobie aż 13 zakrętów, z czego kilka z nich to ślepe przejścia przez szczyt, więc umiejętność wyczucia auta i limitów toru będzie niezwykle ważna, zwłaszcza jeśli ktoś nigdy wcześniej nie ścigał się na tym obiekcie. Format weekendu jest natomiast dokładnie taki sam jak w Europie – w piątek dwa wolne treningi, sobota to kwalifikacje oraz pierwszy wyścig natomiast niedziela wieńczy zmagania za sprawą drugiego wyścigu.

To jak rozwija się ten sezon jest wprost niesamowite! – powiedział Basz nie kryjąc radości. Jeszcze tak do końca nie doszło do mnie to co zrobiliśmy na Monzy, a już pojawiła się oferta startów w Stanach Zjednoczonych. Ogromnie się ciesze, że moje wyniki zostały docenione i już nie mogę się doczekać pierwszego spotkania oraz współpracy z ekipą P1 Motorsport. Nigdy nie jeździłem po żadnym z amerykańskich torów, ale szybko uczę się nowych obiektów, a na symulatorze naprawdę dobrze można poznać nitkę i odpowiednią linię. Obiekt w Ohio wydaje się wymagający, jest dużo ślepych zakrętów, więc na pewno będzie ciekawie. Trzymajcie kciuki, a ja zarówno wszystkim kibicom, jak i moim partnerom czyli firmom Olimp, Genpharma, Eneos oraz Cronic, właścicielowi sklepu RallyShop.pl, a także ekipie Triton Racing, jak i naszemu patronowi medialnemu, portalowi Interia.pl, postaram się odwdzięczyć kolejnymi dobrymi wynikami.

Informacja prasowa

Previous

MACIEJ SZYSZKO LIDEREM KARTINGOWYCH MISTRZOSTW WŁOCH

Next

INAUGURACYJNA RUNDA SERII ROTAX MAX CHALLENGE POLAND

Zobacz także

Nadchodzące wydarzenia