Piąta runda mistrzostw GT4 European Series zakończyła się wielkim sukcesem Gosi Rdest. Na słynnym torze Hungaroring Polka startująca w duecie z Cedrikiem Freiburghausem wygrała w swojej klasie niezwykle emocjonujący niedzielny wyścig!

To pierwsze zwycięstwo Polki w tym cyklu i drugie miejsce na podium. Tym cenniejsze, bo wywalczone na bardzo wymagającym torze i w arcytrudnych warunkach. Przez cały weekend w Budapeszcie padał deszcz i skuteczna jazda wymagała nie tylko maksymalnej koncentracji, ale też odpowiedniej strategii.

Prowadząca Audi R8 LMS GT4 Gosia Rdest doskonale spisała się już w kwalifikacjach, dzięki czemu do niedzielnego wyścigu startowała z pole postion w klasie Pro-Am. Sytuację utrudniły jednak opady deszczu tuż przed startem. Nawierzchnia zrobiła się mokra i zespoły musiały podjąć trudną decyzję dotyczącą doboru opon. Ekipa Phoenix Racing, w barwach której jeździ Polka zdecydowała się na slicki, licząc że dadzą one przewagę, gdy nawierzchnia przeschnie.

Na starcie tor jednak był jeszcze zbyt mokry. W tych warunkach nie było mowy o utrzymaniu pierwszej pozycji, ale Polka szybko opanowała sytuację i ograniczyła straty. Z każdym kolejnym okrążeniem tor przysychał, a ryzyko z założeniem slicków zaczęło się opłacać. Opony pracowały coraz lepiej, co pozwoliło Gosi Rdest na odważniejszą i bardziej precyzyjną jazdę, a w konsekwencji systematyczne poprawianie lokaty. Choć tor w Budapeszcie wyjątkowo nie sprzyja wyprzedzaniu, nasza zawodniczka skutecznie goniła czołówkę.

Świetną jazdę i marsz w górę klasyfikacji kontynuował zmiennik Gosi – Szwajcar Cedric Freiburghaus. Dzielnie walczył z rywalami, popisując się kilkoma efektownymi manewrami. Odzyskał pierwsze miejsce w klasie i obronił je już do końca wyścigu. Polsko-szwajcarski duet mógł świętować pierwsze w sezonie zwycięstwo w klasie Pro-Am i świetne, 10. miejsce w klasyfikacji generalnej niedzielnego wyścigu.

– Od samego początku to był dla nas niesamowicie emocjonujący weekend. Nie mogliśmy pojechać pierwszego treningu, ale szybko odrobiliśmy lekcje i nasze wyniki były coraz lepsze. Jestem zadowolona z moich kwalifikacji, w których udało się zająć pierwsze miejsce w klasie i 10. w generalce. Niedzielny wyścig był dla wszystkich zagadką. Przed startem strasznie padało, a mimo to zdecydowaliśmy się startować na slickach, ponieważ prognozy wskazywały, że będzie przysychać. Tak też się stało, co przyniosło ogromną korzyść na sam koniec wyścigu – pierwsze miejsce w klasie i 10. w generalce. Jestem bardzo zadowolona. Zespół wykonał fantastyczną robotę, samochód prowadził się świetnie. Dziękuję wszystkim partnerom, sponsorom, kibicom i mam nadzieję powtórzyć ten wynik w ostatniej tegorocznej rundzie mistrzostw – powiedziała po niedzielnym zwycięstwie Gosia Rdest.

Trofeum za zdobycie pierwszego miejsca nie będzie jedynym, jakie Gosia przywiezie z Budapesztu. Została również uhonorowana nagrodą za najszybszy czas kwalifikacji w kategorii PRO/AM.

W sobotę Polka nie miała okazji powalczyć o dobry wynik, ponieważ ze względu na obfite opady i pogarszające się warunki na torze sędziowie zdecydowali się przerwać wyścig tuż po zmianie Cedrika Freiburghausa. Kolejna, ostatnia w tym sezonie runda mistrzostw GT4 European Series już za dwa tygodnie w Niemczach, na znanym z Formuły 1 niemieckim torze Nürburgring.

Informacja prasowa

Previous

PIĄTA RUNDA ROTAX MAX CHALLENGE POLAND OFICJALNIE ZAKOŃCZONA

Next

Początkujący kierowca wyścigowy

Zobacz także

Nadchodzące wydarzenia

Sklep KMLS