F4 przeznaczona jest dla zawodników od 15 do 20 lat. Treningi odbyły się na południu Francji na znanym torze Nogaro. Testy przeprowadzane były bolidami Formuły 4 z silnikami Renault. Ciekawostką jest to, że wszystkie bolidy posiadają taką samą moc i ustawienia. Celem tego działania jest wyłonienie najlepszych kierowców, a nie najlepszego sprzętu. Wymogiem jazdy bolidem było przebrnięcie szeregu testów w tym najważniejszego na symulatorze, gdzie warunkiem było pokonanie pełnego okrążenia w czasie nie gorszym niż 2 sekundy od rekordowego okrążenia. Jednak po kilku próbach 15 minutowych zbliżyłem się na 0.1 sekundy do rekordu, co wywołało wielkie zdumienie i podziw wśród ekspertów z FFSA. Wszyscy zatem byli bardzo ciekawi po tak niezwykle optymistycznych testach, jak poradzę sobie w prawdziwym bolidzie, gdzie stratę ok 6 sekund do najlepszego zawodnika uznano by za bardzo dobry wynik.

Pierwszy przejazd przypadł akurat na wilgotnym torze , co tym bardziej wzmogło większy stres. W trakcie jazdy okazało się że diabeł nie taki straszny jak go malują i z okrążenia na okrążenie, czasy poprawiane były znacznie. Po zakończonym dniu testów dokonana była analiza wszystkich czasów wszystkich zawodników i okazało się po uwzględnieniu stanu opon strata do najlepszego czasu wynosiła ok. 1,5 sek !!!, co wywołało wielkie niedowierzanie.

Drugi dzień zapowiadał się bardzo obiecująco. Jednak z próby na próbę stan opon ulegał znacznemu zdegradowaniu, co uniemożliwiło osiągnięcie lepszych czasów. Po zmianie bardzo zniszczonych już opon, na używane ale w lepszym stanie, znacznie przyspieszyłem co skutkowało stratą tylko ok. 1 sek. do najlepszych czasów. Jednak po uwzględnieniu czynnika zużycia opon, moje czasy były porównywalne bądź lepsze od czasów najlepszych zawodników. Biorąc wszystkie czynniki pod uwagę, eksperci z FFSA potwierdzili mój ogromny potencjał i możliwości , twierdząc że nie spotkali jeszcze zawodnika, który po dwóch dniach testów na nieznanym sobie torze i zasiadając po raz pierwszy w bolidzie, jeździł praktycznie czasami najlepszych zawodników.

Myślimy także, że gdyby nie problem ze skrzynią biegów, w ostatnim treningu czasy byłyby jeszcze lepsze.

Ps Dołączam również onboard, który nie jest idealny, ale tylko na tym okrążeniu mogłem zredukować biegi na głównej prostej.

TESTOWAŁEM BOLID FORMUŁY 4!!!F4 przeznaczona jest dla zawodników od 15 do 20 lat. Treningi odbyły się na południu Francji na znanym torze Nogaro. Testy przeprowadzane były bolidami Formuły 4 z silnikami Renault. Ciekawostką jest to, że wszystkie bolidy posiadają taką samą moc i ustawienia. Celem tego działania jest wyłonienie najlepszych kierowców, a nie najlepszego sprzętu. Wymogiem jazdy bolidem było przebrnięcie szeregu testów w tym najważniejszego na symulatorze, gdzie warunkiem było pokonanie pełnego okrążenia w czasie nie gorszym niż 2 sekundy od rekordowego okrążenia. Jednak po kilku próbach 15 minutowych zbliżyłem się na 0.1 sekundy do rekordu, co wywołało wielkie zdumienie i podziw wśród ekspertów z FFSA. Wszyscy zatem byli bardzo ciekawi po tak niezwykle optymistycznych testach, jak poradzę sobie w prawdziwym bolidzie, gdzie stratę ok 6 sekund do najlepszego zawodnika uznano by za bardzo dobry wynik.Pierwszy przejazd przypadł akurat na wilgotnym torze , co tym bardziej wzmogło większy stres. W trakcie jazdy okazało się że diabeł nie taki straszny jak go malują i z okrążenia na okrążenie, czasy poprawiane były znacznie. Po zakończonym dniu testów dokonana była analiza wszystkich czasów wszystkich zawodników i okazało się po uwzględnieniu stanu opon strata do najlepszego czasu wynosiła ok. 1,5 sek !!!, co wywołało wielkie niedowierzanie. Drugi dzień zapowiadał się bardzo obiecująco. Jednak z próby na próbę stan opon ulegał znacznemu zdegradowaniu, co uniemożliwiło osiągnięcie lepszych czasów. Po zmianie bardzo zniszczonych już opon, na używane ale w lepszym stanie, znacznie przyspieszyłem co skutkowało stratą tylko ok. 1 sek. do najlepszych czasów. Jednak po uwzględnieniu czynnika zużycia opon, moje czasy były porównywalne bądź lepsze od czasów najlepszych zawodników. Biorąc wszystkie czynniki pod uwagę, eksperci z FFSA potwierdzili mój ogromny potencjał i możliwości , twierdząc że nie spotkali jeszcze zawodnika, który po dwóch dniach testów na nieznanym sobie torze i zasiadając po raz pierwszy w bolidzie, jeździł praktycznie czasami najlepszych zawodników.Myślimy także, że gdyby nie problem ze skrzynią biegów, w ostatnim treningu czasy byłyby jeszcze lepsze. Ps Dołączam również onboard, który nie jest idealny, ale tylko na tym okrążeniu mogłem zredukować biegi na głównej prostej.

Opublikowany przez Adam Szydłowski Wtorek, 26 lutego 2019

Tekst, onbord – Adam Szydłowski

Previous Co to takiego: PitStop & GO
Next Polish Indoor Kart Championship (PIKC) 2019 już 27-28 kwietnia!