• Eryk Goczał ogłosił plany na sezon 2023
  • Goczał znów będzie startował zarówno w drifcie, jak i rajdach terenowych

Eryk Goczał podzielił się z kibicami swoimi planami na sezon 2023. Sam zawodnik podkreśla, że to rok, w którym skupia się głównie na edukacji. Przed nim matury i to one pozostają dla niego najważniejsze. Nie oznacza to jednak przerwy w startach. Po raz kolejny w kalendarzu młodego zawodnika znalazło się miejsce zarówno na drift, jak i na rajdy terenowe. Nadchodząca kampania zapowiada się wyjątkowo atrakcyjnie.

Goczał wystartuje przede wszystkim w mistrzostwach Europy Drift Masters European Championship. Zmagania wśród najlepszych drifterów świata reprezentant Energylandia Rally Team rozpocznie w maju w Irlandii. W czerwcu zawodnicy przeniosą się do Szwecji, aby w lipcu wystartować w Finlandii oraz Łotwie. Sierpień będzie stał pod znakiem rundy mistrzostw w Niemczech, zaś finał odbędzie się w dniach 15-16 września na stadionie PGE Narodowy w Warszawie przed 58 tysiącami kibiców.

Najmłodszy zwycięzca Rajdu Dakar w historii nie zapomina również o samych rajdach terenowych. Druga część roku będzie stała pod znakiem przygotowań do kolejnej edycji najtrudniejszego rajdu świata. Po występach treningowych Eryk Goczał przystąpi do Rajdu Dakar 2024 w samochodzie kategorii T3. Oznacza to przeskok o półkę wyżej i kolejny niezwykle istotny krok w kierunku spełnienia marzeń – startu w Dakarze w samochodzie najwyższej kategorii.

– Stawiam edukację na pierwszym miejscu – przede mną matury. Po Rajdzie Dakar znajdowaliśmy się na prowadzeniu w mistrzostwach świata w kategorii T4. Podjąłem jednak świadomą decyzję o tym, że w tym roku pogoń za tytułem odkładam na bok, a skupiam się głównie na nauce. Oczywiście to nie oznacza, że w tym sezonie nie będziecie mnie obserwowali w zawodach – podkreślił Eryk Goczał.

– W tym roku wystartuję w pełnym cyklu mistrzostw Europy Drift Masters European Championship. Rywalizację rozpocznę już w maju w Irlandii. Później nadejdzie pora na starty w Szwecji, Finlandii, Łotwie, Niemczech oraz… na stadionie PGE Narodowym. To właśnie w Polsce, w Warszawie, na tym przepięknym stadionie odbędzie się finał cyklu. Wierzę w to, że będzie to niesamowita przygoda z bardzo wysokim poziomem sportowej rywalizacji i doskonałą atmosferą – zaznaczył zawodnik Energylandia Rally Team.

– Mogę już teraz ogłosić, że wystartuję też w kolejnej edycji Rajdu Dakar. Pojedziemy w wyższej klasie – z samochodu kategorii T4 przesiadamy się do T3. Moim ogromnym marzeniem i celem są starty w głównej kategorii – w samochodach, razem z najlepszymi kierowcami świata. Przejście do klasy T3 to krok w kierunku spełnienia tego marzenia i szansa na nowe doświadczenia oraz rozwój. Przed Dakarem 2024 na pewno wystartujemy w kilku imprezach treningowych – zakończył najmłodszy zwycięzca Rajdu Dakar w historii.

Pierwsza runda Drift Masters European Championship odbędzie się na torze Mondello Park, położonym niecałą godzinę jazdy na zachód od stolicy Irlandii, Dublina. Zawodnicy będą tam rywalizować w dniach 6-7 maja.

Previous

Trzymajcie się mocno! Raport z emocjonującej Śląskiej Ligi Kartingowej!

Next

Świetne otwarcie Marczyka i Gospodarczyka. Duet ORLEN Team tuż za podium w Portugalii

Zobacz także