Kia Platinium Cup? Mistrzostwa Polski w Kartingu Halowym? Może Mistrzostwa Świata?! Nie! To Poznańska Liga Kartingowa na torze E1Gokart Poznań, chociaż patrząc na listę startową niejeden znawca sportu motorowego mógłby się pomylić.

VI Runda Poznańskiej Ligi Kartingowej na torze E1Gokart Poznań przyciągnęła we wtorkowy wieczór 29 stycznia nie tylko amatorów szukających mocnych wrażeń, lecz również wielu profesjonalnych kierowców znanych z różnych serii wyścigowych. Na starcie zawodów zameldowało się 40 zawodników – i tych bardziej amatorskich i tych bardziej profesjonalnych nie tylko z Poznania, lecz również z Wrocławia, Łodzi, Piły czy wielu innych miejsc! Jedno było pewne – to będzie wieczór pełen wrażeń!

Zawody klasycznie rozpoczęte zostały kwalifikacjami, Organizator w celu wyrównania szans zmienił formułę kwalifikacji z 2 x 5 minut na 2 x 6 okrążeń.

Pierwsza czasówka choć bardzo zacięta padła łupem lokalnego kierowcy wyścigowego – Jakuba Szablewskiego (Kuba na co dzień ściga się w Kia Platinium Cup), któremu w gokarcie nr 9 udało się uzyskać czas 43,507, jednakże tuż za jego plecami czaili się rywale – Artur Pel (wybitny kierowca kartingowy z Łodzi z licznymi sukcesami również na arenie międzynarodowej) z czasem 43,591 uzyskanym w gokarcie nr 8 oraz Dawid Chart (najlepszy zawodnik klasyfikacji SWS Sprint Cup w Polsce w 2018 roku), który uzyskał 43,610 w gokarcie nr 6. Tuż za ich plecami znaleźli się Przemo Niewiadomski (43,652 – gokart nr 12), Mateusz Tomaszewski (43,652 – gokart nr 2), Nikodem Wierzbicki (43,710 – gokart nr 2) oraz Michał Gutt (43,817 – gokart nr 8).

Jakub Szablewski nie pozostawił złudzeń również w drugiej czasówce i w gokarcie nr 2 uzyskując czas 43,507 przypieczętował zwycięstwo w kwalifikacjach. W „Q2” również rywale byli bardzo blisko: Nikodem Wierzbicki w gokarcie nr 4 uzyskał czas 43,529; Dawid Chart 43,550 (gokart nr 10), Mateusz Tomaszewski 43,569 (gokart nr 9), Przemo Niewiadomski 43,612 (gokart nr 1), Artur Pel – 43,652 (gokart nr 1). Jedno było pewne – Finał A to będzie rywalizacja prawdziwych Mistrzów i zdecydowanie wspaniała atrakcja nie tylko dla znawców kartingu i pasjonatów Motosportu!

40 zawodników Organizator podzielił na cztery finały. Rozpoczęliśmy zmagania od Finału D, w którym emocji nie brakowało! Bartosz Moszczyński niestety dopuścił się faulu za co otrzymał karę 5 sekund doliczoną do finalnych wyników. Ostatecznie na mecie pierwszy zameldował się Filip Leitgeber, który uzyskał jako „Lucky Looser” możliwość startu w Finale C. Podium wyścigu uzupełnił Jakub Kałuża oraz Jakub Kamiński.

Finał C również przebiegał w napiętej atmosferze. Lekkie przewinienia zaliczyli Igor Cudnik oraz Łukasz Michalak – obaj otrzymali 5 – sekundowe kary doliczone do finalnych wynikach. Po bardzo burzliwej walce ostatecznie wyścig wygrał Kuba Bieniek. Kierowca z Wrocławia bardzo agresywną walką wywalczył możliwość startu w Finale B jako „Lucky Looser”.

Finał B to wyścig od początku do końca kontrolowany przez znanego kierowcę wyścigowego Andrzeja Gasenko – prowadził od samego początku i z przewagą blisko 9 sekund nad Jakubem Czernal z drugiego miejsca zameldował się na mecie. Podium uzupełnił Kamil Nowak w gokarcie nr 5. Warto wspomnieć ponownie o zawodniku z Wrocławia – Kubie Bieniek, który miano „Lucky Loosera” postanowił w 100% wykorzystać. Pomimo otrzymanej 5-sekundowej kary zameldował się na mecie na 7 pozycji (startując z 11 miejsca). Na czwartym miejscu również z 5-sekundową karę za nieprzepisowy manewr zameldował się Kamil Świstek.

Przyszedł czas na „crème de la crème” czyli Finał A. Z pole postion startował Jakub Szablewski w gokarcie nr 4. Jak na historię finałów A Poznańskiej Ligii Kartingowej, ten przebiegał względnie spokojnie. Na pierwszym miejscu na mecie zameldował się Jakub Szablewski, drugie miejsce zajął Dawid Chart (wygrał również klasyfikację SWS, gdyż Jakub Szablewski jest zbyt młody, by zostać w niej sklasyfikowanym) a podium uzupełnił Łódzki Mistrz Artur Pel. Czwartek miejsce przypadło Przemowi Niewiadomskiemu, gdyż Mateusz Tomaszewski niestety popełnił błąd podczas wykonywania obowiązkowego zjazdu do pit-stopu i zatrzymał poza strefą zatrzymania przez co spadł z trzeciego miejsca aż na 6. Miejsce 5 przypadło Nikodemowi Wierzbickiemu (kierowca z Poznania bardziej znany z Kia Platinium Cup); wspomniane wcześniej miejsce 6 zajął lokalny kierowca Mateusz Tomaszewski; miejsce 7 zdobył kierowca z Wrocławia – Michał Gutt (gdyby Organizator przyznawał nagrodę za „duszę towarzystwa” zawodów – z pewnością bezapelacyjnie Michał zająłby pierwsze miejsce ), miejsce 8 przypadło Jarkowi Peniowiczowi, miejsce 9 zdobył Andrzej Gasenko (startujący z miejsca 11 jako „Lucky Looser”), miejsce 10 uzyskał również kierowca z Wrocławia, Leszek Borowiec a wyścig zamknął Wiktor Świstek. W tym wyścigu jedynie wspomniany wcześniej Mateusz Tomaszewski otrzymał karę, poza nim zawodnicy jechali zgodnie z przepisami!

Frekwencja VI rundy zdecydowanie dopisała – Organizator dokłada wszelkich starań, aby jazdy na torze E1Gokart Poznań była czystą przyjemnością i serdecznie zaprasza na VII rundę już 18 lutego (wyjątkowo w poniedziałek!). Start rundy o godz. 19:00, wcześniej tzn. pomiędzy godziną 17 a 19 odbędą się treningi na które zapisy prowadzi recepcja toru (kontakt tel. 607 111 125 lub mailowo recepcja@e1gokart.pl). W imieniu Organizatora serdecznie zapraszamy!

Organizator pragnie podziękować wszystkim zawodnikom za liczne przybycie na VI rundę – szczególne podziękowania również skierował do kierowców przyjezdnych, którzy pomimo odległości zagościli na torze w Poznaniu (Organizator wyraził nadzieję, że pojawią się również na kolejnych rundach). Jako redakcja serwisu PROkarting.pl również serdecznie dziękujemy za zaproszenie na zawody.

Do zobaczenia na torze!

tekst i foto – E1Gokart Poznań

Previous

Kierowcy z całego świata na SWS 2019

Next

Noworoczny Trip

Zobacz także