Mateusz Kaprzyk gotowy na kolejny wyścig European Le Mans Series w sezonie 2022. Zawodnik ORLEN Team zapowiada walkę o podium podczas zmagań na legendarnej Monzie.

Kierowcy European Le Mans Series będą rywalizować po raz trzeci o punkty w sezonie 2022. Po zmaganiach we francuskim Le Castellet oraz włoskiej Imoli, zawodnicy pozostają na Półwyspie Apenińskim i tym razem pojadą na słynnym torze Monza.

Mateusz Kaprzyk, reprezentant ORLEN Team, liczy na przełomowy występ na lubianym przez siebie obiekcie. Zawodnik Inter Europol Competition pechowo zakończył poprzedni wyścig. Tuż przed metą jego załoga jechała na trzeciej pozycji, jednak nie ukończyła go przez awarię bolidu.

Polak przerwę między kolejnymi startami wykorzystał na treningi na siłowni oraz spędził wiele godzin w symulatorze jazdy, co ma przygotować go na wszystkie możliwe scenariusze podczas walki z rywalami.

– Chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Mam nadzieję, że będziemy walczyć o podium, tak jak na Imoli. Czuję się mocny i wierzę w swój dobry występ. Bardzo lubię jeździć na Monzy. Ten tor wymaga odwagi. Szczególnie na szybkich zakrętach, na które trzeba mieć dobry plan. Nie mogę doczekać się najbliższego wyścigu – mówi Mateusz Kaprzyk.

Rywalizacja w “świątyni prędkości” rozpocznie się pierwszym treningiem w piątek o 11:40. Kolejne jazdy próbne odbędą się w sobotę o 9:00, tak samo jak kwalifikacje. Klasa LMP3, w której startuje Kaprzyk, zmagania o pole position rozpocznie o 14:00. Transmisję niedzielnego wyścigu 4 Hours of Monza przeprowadzą telewizje Canal+ Sport oraz SportKlub. Początek o 11:30.

Previous

Groszek znów zwycięża! 

Next

Rok Cup Poland – zacięta rywalizacja w Słomczynie

Zobacz także

Nadchodzące wydarzenia