W niedzielę kierowcy rywalizujący w European Le Mans Series będąścigać się na słynnym torze Imola. Mateusz Kaprzyk, polski zawodnik zespołu Inter Europol Competition, zapowiada walkę o podium.

Czas na drugą rundę sezonu 2022 w European Le Mans Series. Kierowcy wracają do rywalizacji po czterech tygodniach przerwy. Po inauguracji we francuskim Le Castellet zespoły przeniosą się do Włoch, na tor Imola.

Zawodnik ORLEN Team, Mateusz Kaprzyk z zespołu Inter Europol Competition po pierwszym starcie zajmuje ósme miejsce w klasyfikacji indywidualnej w kategorii LMP3. Ambitny Polak nie kryje, że liczy na zdecydowanie lepszy rezultat podczas zbliżającego się wyścigu. Deklaruje walkę o podium.

– Jestem spokojny o swój występ. Czuję się mocny. Dużo trenowałem na symulatorze. Mam nadzieję, że moi zmiennicy szybko odnajdą się na torze, który nie jest łatwy. Znam go z rywalizacji w 2020 roku, kiedy ścigałem się w Formule 4. Nasz pierwszy wyścig w tym sezonie nie był udany, więc mam nadzieję, że teraz zdecydowanie poprawimy wynik. Liczę na wejście do TOP 5 i walkę o podium – mówi Kaprzyk.

Kierowca Inter Europol Competition ma dobre wspomnienia ze swoich startów na torze Imola. To właśnie tam został pierwszym Polakiem w historii, który zdobył punkty w prestiżowych mistrzostwach Włoch Formuły 4.

Zawodnicy European Le Mans Series rozpoczną pierwszy trening w piątek o 11:30. W sobotę odbędą się kolejne jazdy próbne oraz kwalifikacje. Klasa LMP3, w której startuje Kaprzyk, zmagania o pole position rozpocznie o 14:25.

Transmisję niedzielnego wyścigu 4 Hours of Imola przeprowadzi telewizja SportKlub. Początek o 11:30.

Previous

3-godzinny wyścig na torze w Lelystadzie okazał się bardzo trudnym wyzwaniem dla Project Racing

Next

Złota passa przerwana, dyskwalifikacja i powrót na pudło

Zobacz także

Nadchodzące wydarzenia