Przebieg drugiej odsłony tegorocznej serii Rok Cup Poland potwierdza, że możemy się spodziewać wyjątkowo ciekawego sezonu. Po raz drugi w tym roku areną zmagań Rokersów był toruński tor Awix Racing Arena, na którym zawodnicy stworzyli fantastyczne widowisko.   

Nie licząc kartingowców nieposiadających wyścigowych licencji, którzy wzięli udział w jazdach pokazowych, w Grodzie Kopernika rywalizowało o punkty 61 zawodników, którzy ścigali się w czterech kategoriach.

Najmłodsi kartingowcy, startujący w klasie Baby Rok, musieli uznać wyższość Błażeja Kostrzewy, który całkowicie zdominował rywalizację na Awix Racing Arenie. Podobnie jak podczas pierwszej tegorocznej rundy, reprezentant Automobilklubu Radomskiego i zespołu TGR triumfował w kwalifikacjach i wszystkich czterech wyścigach finałowych. Drugą lokatę w podsumowaniu zawodów zajął Kacper Kluk (A. Wielkopolski/Bambini), a trzecią Jan Gardzielik (A. Koszaliński/ST Racing). Nic dziwnego, że po takim początku sezonu Błażej Kostrzewa z optymizmem patrzy w przyszłość, zapowiadając, że jego celem jest zwycięstwo w końcowej klasyfikacji Baby Roka, a w przyszłym sezonie przesiadka do kategorii Mini Rok.

Póki co, w Miniakach byliśmy świadkami rzadko spotykanej sytuacji, kiedy zwycięzcą rundy został zawodnik, który nie wygrał żadnego z czterech wyścigów! Tomasz Cichoracki (A. Wielkopolski/Bambini Racing) wykazał się za to skuteczną regularnością, trzykrotnie dojeżdżając do mety na drugim miejscu i raz finiszując na trzecim. Drugi w klasyfikacji generalnej, Jakub Kiwalski (A. Leszczyński/Bambini), wygrał dwa pierwsze wyścigi pierwszego dnia zawodów, a trzeci na podium, Maksymilian Rafalik (A. Rzemieślnik/KRZ Motorsport), zgarnął komplet punktów nazajutrz. Triumfator pierwszej tegorocznej rundy Mini Roka, Wojciech Woda (A. Wielkopolski/Parolin Poland), zajął czwartą lokatę, choć mogło być lepiej, bo był bliski zwycięstwa w ostatnim wyścigu. Warto wspomnieć, że nieoczekiwanie najlepszy czas w klasyfikacjach wykręcił mieszkający w Norwegii Norbert Jr Plaszewki (Parolin Poland), który ostatecznie ukończył zawody na 8. miejscu.

Klasę Junior Rok wygrał Franciszek Hałatnik (A. Leszczyński/Jastrzębski Racing), który triumfował w trzech wyścigach finałowych. W ostatnim biegu także finiszował jako pierwszy, ale sędziowie ukarali go doliczeniem 10 sekund (co oznaczało spadek na 7. miejsce) za niebezpieczny manewr, który omal nie doprowadził do zderzenia z Franciszkiem Czaplą (A. Leszczyński/AMO Racing). Zwycięzca pierwszej rundy, rozegranej kilka tygodni wcześniej na tym samym torze, Franek Czapla, stracił miejsce na podium po kolizji z Franciszkiem Lassotą (A. Rzemieślnik/Parolin Poland) na ostatnim okrążeniu i ostatecznie został sklasyfikowany w zawodach na 5. pozycji. W tych okolicznościach zwycięstwo w ostatnim wyścigu zapisał na swoje konto Oliwier Kobiela (A. Ziemi Tyskiej/Jastrzębski Racing), który zajął drugą lokatę w końcowej klasyfikacji, natomiast na trzecim stopniu podium stanął Mikołaj Kania (A. Wielkopolski/ACR).

W Senior Roku pierwszy dzień zawodów należał do Antoniego Bala (A. Radomski/Parolin Poland), który wygrał oba wyścigi, natomiast nazajutrz zwycięstwami podzielili się Adam Piszczako (A. Wielkopolski/KRT) i najszybszy w kwalifikacjach Marcin Zając (Wallrav/D&D Motorsport). Cała trójka stoczyła ze sobą arcyciekawy pojedynek w ostatnim wyścigu, w którym zacięta walka o zwycięstwo toczyła się do ostatnich metrów. Na czwartej pozycji ukończył rundę Jan Wąż-Ambrożewicz (Sparta Wrocław/D&D Motorsport), a piątą lokatę zajął 69-letni Janusz Gładysz (A. Śląski/AMO Racing), dla którego był to dopiero drugi występ w zawodach kartingowych po sześcioletniej przerwie.

Trzecia runda Rok Cup Poland 2022 zostanie rozegrana na Kartodromie Bydgoszcz w dniach 20-21 maja. 

Previous

Sukcesem dla zespołu Project Racing zakończyła się druga runda Pro Kart Nederland 2022

Next

Powrót Gosi Rdest do Burgundii - przed drugą rundą Alpine Elf Europa Cup

Zobacz także

Nadchodzące wydarzenia

Sklep KMLS