Na torze AWIX Racing Arena w Toruniu rozpoczął się jubileuszowy, 20. już sezon serii Rok Cup Poland. Pierwszy tegoroczny weekend Pucharu przyniósł wiele emocjonujących pojedynków i kilka niespodziewanych rozstrzygnięć, co zapowiada emocjonujący sezon.

Rywalizację w kategorii dla najmłodszych zawodników, Baby Rok, zdominował Błażej Kostrzewa (A. Radomski/TGR), który wygrał czasówkę i wszystkie 4 wyścigi finałowe. Druga lokata przypadła Henrykowi Romanowskiemu (A. Koszaliński/ST Racing), a trzecia Borysowi Piotrowskiemu (A. Rzemieślnik/DSR), natomiast kolejne miejsca zajęli: Adam Majek (A. Rzemieślnik/Bambini Racing), Adam Bryła (A. Wielkopolski/Bambini Racing), Maciej Flisiński (A. Gdański Gepard).

„Szczerze mówiąc spodziewałem się trudniejszego weekendu, ale fajnie, że jestem najlepszy. To już mój trzeci sezon w tej kategorii i bardzo chciałbym wygrać w klasyfikacji generalnej, zanim przeniosę się do Mini Roka” – powiedział Błażej Kostrzewa.

Klasa Mini Rok tradycyjnie już była najliczniej obsadzoną kategorią Pucharu. Na starcie pierwszej rundy stanęło 26 zawodników, spośród których najlepiej radził sobie triumfator wszystkich wyścigów finałowych, Wojciech Woda (A. Wielkopolski/Parolin Poland), syn byłego kierowcy i pilota rajdowego, aktualnie dyrektora polskiego oddziału M-Sportu, Macieja Wody. Pojedynek o drugą lokatę stoczyli Tomasz Cichoracki (A. Wielkopolski/Bambini Racing) i Marek Łagan (A. Leszczyński/CKT Racing), a za czołową trójką sklasyfikowano Franciszka Bala (A. Radomski/Parolin Poland), Mateusza Wala (A. Wielkopolski/CKT Racing) i Maksymiliana Rafalika (A. Rzemieślnik/KRZ Motorsport).

„W ostatnim wyścigu czułem, że Tomek Cichoracki jest blisko, ale na ostatnim okrążeniu udało mi się obronić i dowieźć zwycięstwo do mety. To megazaskoczenie, że już w drugim sezonie moich startów w kartingu udało mi się osiągnąć takie wyniki. Mam nadzieję, że podczas następnej rundy będzie podobnie” – mówił po ostatnim wyścigu Wojciech Woda.

Kolejnym zawodnikiem, który wywiózł z Grodu Kopernika komplet punktów, jest Franciszek Czapla (A. Leszczyński/AMO Racing). Najszybszy kierowca Junior Roka wyprzedził Oliwiera Kobielę (A. Ziemi Tyskiej/Jastrzębski Racing) i Kacpra Turoboyskiego (A. Leszczyński/Bambini Racing). Tuż za podium ukończyli zawody Franciszek Lassota (A. Rzemieślnik/Parolin Poland), Aleksander Wójcicki (UKS Biłgoraj/AMO Racing) i Adam Sydor (TTSK Tarnów/KRZ Motorsport).

„Jestem bardzo zadowolony z tego weekendu. Takie wyniki są efektem mojego dobrego przygotowania do sezonu, bo zaliczyłem dużo treningów i zawodów we Włoszech, gdzie jest więcej zawodników, którzy jeżdżą na podobnym poziomie. Cel na ten sezon? Wygrać w klasyfikacji generalnej Junior Roka” – zdradził Franciszek Czapla.

Wydarzeniem pierwszej rundy kategorii Senior Rok był powrót Janusza Gładysza po sześciu latach nieobecności. 69-letni weteran z Rybnika jest najstarszym czynnym zawodnikiem kartingowym w Polsce i jednym z najstarszych na świecie. Mimo to ponownie zasiadł za kierownicą karta i zamierza zaliczyć pełny sezon Pucharu Roka.

„Z różnych przyczyn dawno mnie tu nie było. Trudno uwierzyć, że to już 6 lat, ale ciągnie wilka do lasu, więc postanowiłem wrócić” – tłumaczył Janusz Gładysz.

Reprezentant zespołu AMO Racing i Automobilklubu Śląskiego nie miał łatwego zadania na wymagającym fizycznie, technicznym obiekcie w Toruniu, jednak dotarł do mety wszystkich czterech wyścigów finałowych. Rywalizację o czołowe lokaty toczyli między sobą: późniejszy zwycięzca całych zawodów Adam Piszczako (A. Wielkopolski/KRT), który wygrał 3 wyścigi, triumfator ostatniego wyścigu Franciszek Hałatnik (A. Leszczyński/Jastrzębski Racing) i Aleks Grzegrzółka (A. Rzemieślnik/STR Racing). Na kolejnych miejscach sklasyfikowani zostali: Antoni Bal (A. Radomski/Parolin Poland), Jan Wąż-Ambrożewicz (Sparta Wrocław/D&D Motorsport) oraz Janusz Gładysz (A. Śląski/AMO Racing).

Kolejna runda Rok Cup Poland odbędzie się również w Toruniu w dniach 29-30 kwietnia, natomiast tydzień wcześniej (22-23 kwietnia) w Bydgoszczy rozpoczną się tegoroczne Kartingowe Mistrzostwa Polski. 

Previous

Marczyk i Gospodarczyk zaskoczyli rywali. Znakomity występ Polaków w Czechach

Next

Drugie spotkanie PÓŁNOCNEJ Ligi Kartingowej za nami

Zobacz także

Nadchodzące wydarzenia

Sklep KMLS