Dwa szóste miejsca w klasyfikacji generalnej oraz druga i trzecia pozycja w zmaganiach juniorów – to dorobek Szymona Ładniaka na Sachsenringu. Sezon serii ADAC TCR Germany nieuchronnie zbliża się do końca.

W sobotnim wyścigu Ładniak ruszał z czwartego miejsca. Dobry start i konsekwentna jazda sprawiły, że przebił się na drugą pozycję, jednak na dystansie całego wyścigu zbytnio eksploatował opony, przez co spadł na szóstą lokatę. Dodatkowo był drugi w zmaganiach juniorów.

Podczas drugiego startu zawodnik z Lublina ponownie ruszał jako czwarty i miał dużą szansę na podium, jednak kolizja na przedostatnim okrążeniu przekreśliła tę możliwość. Ponownie finiszował jako szósty kierowca w stawce oraz trzeci wśród młodzieżowców.

— W sobotę miałem dobre tempo, natomiast byłem zbyt ostry dla samochodu i nie wytrzymały opony. Nie było zbyt dużo akcji na torze. W niedzielę byłem zdecydowanie bardziej zadowolony ze swojej postawy, ale miałem małą kolizję na przedostatnim okrążeniu, stąd strata pozycji. Po weekendzie czuję niedosyt — mówi Szymon Ładniak.

Polski kierowca Liqui Moly Team Engstler jest już bardzo blisko zapewnienia sobie zwycięstwa w klasyfikacji juniorów. Niezmiennie prowadzi i ma 18 punktów przewagi nad najgroźniejszym rywalem. Z kolei w klasyfikacji ogólnej musi skupić się na obronie trzeciej lokaty, choć w tym przypadku jego przewaga jest jeszcze większa.

Do zakończenia sezonu pozostała jeszcze jedna runda, która zostanie rozegrana na torze Hockenheimring. Dwa ostatnie wyścigi odbędą się 22 i 23 października.

Sponsorami Szymona Ładniaka są Bogdanka S.A., KGHM Polska Miedź, Liqui Moly oraz Lubelskie – Smakuj Życie.

Previous

Udany występ Mateusza Kaprzyka. Polak z najlepszym czasem w Belgii

Next

Rok Cup Poland na mecie sezonu

Zobacz także